w

SUPERSUPER

Walki o legal ciąg dalszy! Rzecznik Praw Obywatelskich vs Sąd Najwyższy w sprawie inicjatywy Wolnych Konopi

Co się dzieje z inicjatywą obywatelską Wolnych Konopi? Co się wydarzyło w Sądzie Najwyższym? Dlaczego w sprawę zaangażowało się Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich? Jaki był tego rezultat?

Na wstępie mam do Was gorącą prośbę. Zbliża się do końca zrzutka na partyworking, który robiony jest przez trzy organizacje, których jestem członkiem i w których aktywnie działam, czyli: Polska Sieć Polityki Narkotykowej, Społeczna Inicjatywa Narkopolityki i Polskie Towarzystwo Psychodeliczne. Jestem pewien, że wiecie jak ważna jest praca partyworkerów dla poprawy bezpieczeństwa i ratowania ludzkiego zdrowia i życia na imprezach i festiwalach. 

Niestety jest ona potwornie niedofinansowana i opiera się głównie na wolontariacie no ale są takie rzeczy, których nie da się przeskoczyć nie mając gotówki, dlatego bardzo liczymy na Wasze wsparcie. Na zrzutce jest obecnie 46% celu. Liczę, że w tych ostatnich dniach pokażecie swoją siłę!

Ci, którzy śledzą sprawę na pewno wiedzą, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek zablokowała formalny start inicjatywy obywatelskiej Wolnych Konopi. Stowarzyszenie złożyło skargę do Sądu Najwyższego, ale nie została ona przekazana sędziom do rozpatrzenia przez indywidualną decyzję pani Genowefy Glińskiej z partyjnej komórki, jaką jest zespół ds. Korespondencji SN.

Pani Genowefa uznała, że „wnioski i żądania wykraczają poza zakres uprawnień” instytucji, ale jej krzywdzące rozstrzygnięcie zostało zaskarżone przez prawnika Wolnych Konopi Steliosa Alewrasa.

Pismo do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich

Pismo trafiło do Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Prawnicy RPO zwrócili się do Sądu Najwyższego z pytaniem, dlaczego wniosek został odrzucony w sytuacji, gdy kompetencje instytucji w tym konkretnym zakresie dokładnie i jednoznacznie wskazują przepisy. 

Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich jasno wymienił przepisy, które wskazują kompetencje Sądu Najwyższego do zajęcia się skargą.

Przez to pismo instytucja pokazała, że stoi na straży praworządności i demokracji oraz wyraźnie sprzeciwia się upartyjnianiu niezwykle istotnego organu państwowego, jakim jest Sąd Najwyższy. Bezpodstawne odrzucenie skargi świadczyło bowiem o co najmniej braku dobrej woli i poszanowania inicjatyw społecznych, a w najgorszym razie mogło wręcz wskazywać na forsowanie odgórnych decyzji politycznych. 

Pamiętajmy, że Pani Genowefa Glińska jest przedstawicielem Ministerstwa Sprawiedliwości, którego szefem jest Zbigniew Ziobro. Bardzo prawdopodobne jest, że takie osoby niezgodnie z procedurami filtrują korespondencję, która trafia na biurka sędziów.

Na szczęście jednak biuro Rzecznika Praw Obywatelskich tym razem stanęło na straży praworządności i nie dopuściło do bezpodstawnego odrzucenia skargi na opieszałość i – nie bójmy się tych słów – złą wolę Elżbiety Witek, która dopatrzyła się rzekomych uchybień w trakcie zbiórki 100 tys. podpisów pod inicjatywą o legalizację posiadania marihuany w celach rekreacyjnych w Polsce.

Przyznanie się Sądu Najwyższego do błędu

W odpowiedzi na pismo Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Sąd Najwyższy przyznał się do ewidentnego błędu i przekazał sprawę do rozpoznania. Niestety została ona przekazana do Izby Kontroli Nadzwyczajnej, czyli bastionu PISu. Istnieje więc ryzyko, że ktoś inny kolejny raz podejmie autonomiczną decyzję wbrew demokratycznym zasadom. 

Trzeba jednak przyznać, że sędziom tej Izby zdarzało się orzekać zgodnie z prawem i wbrew linii partyjnej, mimo iż to polityczny twór, który nigdy nie powinien powstać. Na chwilę obecną skarga Wolnych Konopi będzie procedowana, a według ustawy sędziowie mają 30 dni od złożenia skargi na rozpatrzenie sprawy. Niemniej jednak ciężko jest stwierdzić czy zmieszczą się w terminie.

Zarówno Jakub Gajewski czy Maciej Kowalski z Wolnych Konopi nie przypuszczali, że inicjując tą prostą akcję obywatelską zaangażuje się w nią Rzecznik Praw Obywatelskich i przyjdzie nam stoczyć boje z Sądem Najwyższym! Przekonania o słuszności naszych racji i chęć dalszej walki o prawa obywatelskie jest jednak duża! 

Jeśli nie wpuszczają nas drzwiami to wejdziemy oknem. Już teraz dobitnie wiemy, że w tym państwie nie będzie łatwo o zmiany, ale prędzej czy później osiągniemy nasze cele, bo to że obecnie w Polsce ludzie są karani za posiadanie konopi na własny użytek jest skandalem. Dlatego bardzo Was proszę angażujcie się w sprawę, mówcie o niej innym i nie poddawajcie się. Wszyscy jesteśmy aktywistami! 

Napisane przez Mestosław

Aktywista racjonalnej polityki narkotykowej. Twórca edukacyjnego kanału “Wiem co ćpiem” oraz “Mestosław” na YouTube. Członek Polskiej Sieci Polityki Narkotykowej oraz Społecznej Inicjatywy Narkopolityki. Współzałożyciel oraz członek zarządu Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego. Współpracownik Wolnych Konopi. Ekspert społeczny Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany. Absolwent Europeistyki oraz Studium Pedagogicznego na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie obronił pracę magisterską dotycząca polityk narkotykowych w Unii Europejskiej.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

Ładowanie…

0

Pytamy normików o marihuanę przed koncertem Sanah! Sonda uliczna

Mefedron codziennie przez 4 miesiące, feta do pracy, maczany wieczorami | Paweł #zMonaru 9